Gazeta.JawnyLublin.pl

NA STRAŻY MIASTA

Burzliwe rozmowy o mieście

IMG_20170712_173142

W studium nie widać wizji miasta i dążenia do podnoszenia jakości życia. Widać krótkoterminowy zysk i wieloletnie wysokie koszty związane z rozproszeniem miasta – tak projekt nowego Studium podsumował Jan Kamiński, przewodniczący Rady Kultury Przestrzeni.

Okazją do wymiany poglądów nt. nowego studium było siódme spotkanie rozmów o mieście. Dokument ten określa w sposób ogólny politykę przestrzenną i lokalne zasady zagospodarowania. Na spotkaniu było obecnych prawie 70 osób, w tym radni, radni dzielnicowi a nawet były zastępca prezydenta Stanisław Kalinowski. Obecny był także dyrektor Wydział Planowania Mirosław Hegemajer.

Jak mówi Marta Kurowska, współorganizatorka wydarzenia, potrzeba spotkania dot. studium wynika z nieodpowiedniego sposobu prowadzenia konsultacji ze strony miasta – Na spotkaniach konsultacyjnych dowiemy się z jakiej linii energetycznej zasilone jest nasze mieszkanie, ale nie dowiemy się jak ma wyglądać Lublin za 20 lat – mówi. Sam dokument składa się z dwóch części – jednej dotyczącej uwarunkowań, oraz drugiej dotyczącej kierunków rozwoju oraz prognozy oddziaływania na środowisko. Łącznie prawie 400 stronicowa lektura i kilkanaście map.

W trakcie pierwszej części spotkania Jan Kamiński zaprezentował 6 głównych uwag do Studium opracowanych przez Radę i Forum Kultury Przestrzeni.

Postulaty zmian w Studium zgłaszane przez Radę i Forum Kultury Przestrzeni.

  • Studium dopuszcza zabudowę prawie wszędzie, choć Lublin ma się wyludniać. Wg prognoz w roku 2050 Lublin zmniejszy się prawie o 30%. Z analizy Jana Kamińskiego wynika, że dopuszczenie zabudowy wg projektu Studium oznacza możliwość powiększenia miasta do prawie 570 tys. mieszkańców.
  • Nowe tereny pod zabudowę nie mają charakteru miejskiego. Studium przewiduję zabudowę głównie obszarów rolnych. Przy spadającej liczbie mieszkańców doprowadzi to do zabudowy ekstensywnej, co wymusi większe nakłady na inwestycje publiczne (głównie na infrastrukturę i transport publiczny).
  • Nowe drogi planowane są poza zabudową. Nowe połączenie Abramowic i Felina, czy tzw. Południowa Obwodnica Lublina budowane wzdłuż granicy miasta oznaczają otwarcie terenów inwestycyjnych poza miastem, które są chętniej zabudowywane niż tereny miejskie. Jest to prezent dla gmin ościennych. Innym problemem jest budowa połączenia pomiędzy Ponikwodą a Hajdowem-Zadębiem, który ma biec przez tereny zielone, czyli niezabudowane. Droga miała by przebieg równoległy do obwodnicy Lublina.
  • Brak rozwiązań na rzecz rozwoju transportu publicznego i integracji transportu. W obszarze zabudowy wielorodzinnej na terenie Węglina Południowego powtarzany jest błąd z ul. Bursztynowej, gdzie odległość dojścia do przystanku komunikacji miejskiej wynosi powyżej 500m, czyli 10 minut pieszo. Zachęca to do korzystania z komunikacji indywidualnej.
  • Większość ulic miejskich ma zbyt wysokie klasy. Spowoduje to powstanie wielu uciążliwych dla mieszkańców dróg, które podzielą miasto.
  • Zasada integralności i ciągłości struktur ekologiczno-przestrzennych nie jest realizowana. Dokument zakłada głównie ochronę suchych dolin i doli rzecznych. Nie zapewnia się, jednak połączeń poszczególnych obszarów czy nowych terenów zielonych. Dodatkowo obszary ekologiczne ulegają znacznemu ograniczeniu. Najbardziej dobitnym przykładem jest Park Felin, czyli działka miejska przeznaczona obecnie na tereny zielone a w nowym studium – częściowo pod zabudowę.

Pod koniec prezentacji głos zabrała Ewa Kipta, jedna ze współautorek poprzedniego studium. Zauważa, że pułapka średniego rozwoju to nie tylko problem makroekonomiczny, ale także przestrzenny. Wskazuje, że nikt nie przyjdzie robić biznesu, do byle jakiej przestrzeni a przed taką nie chroni nowe studium. Dodatkowo zwraca uwagę, że w nowym studium miasto nie jest zaprojektowane na ludzką skalę, gdzie wszystkie niezbędne usługi są pod ręką. Zwraca uwagę, że społeczeństwo się starzeje a wizja miasta tego nie uwzględnia. – Dobrego planowania potrzebują Ci, którzy chodzą pieszo, jeżdżą komunikacją miejską czy rowerem. Bogaci sobie poradzą – oni dojadą, kupią dom z ogródkiem – podkreśla Ewa Kipta.

Uwagi mieszkańców

W drugiej części pojawił się czas na głosy z publiczności. Dominującym tematem po raz kolejny był problem zabudowy Górek Czechowskich i smogu. Andrzej Filipowicz apelował o ochronę Górek Czechowskich przed zabudową, jako istotnego kanału napowietrzającego, chroniącego Lublin przed smogiem. Inni wskazali na zachowanie firmy TBV, właściciela Górek Czechowskich w odniesieniu do już zrealizowanych inwestycji. Padł przykład osiedla Prestige, gdzie mimo zapewnień inwestora nie pojawiła się zieleń. Mieszkańcy stwierdzili, że analogiczna sytuacja będzie miała miejsce na planowanym przez TBV Parku Siedemsetlecia. – Zbudują wieżowce a park oddadzą miastu za złotówkę – padł głos z sali.

Kolejna osoba zwróciła uwagę na problem lokalizacji spalarni na terenie Lublina i wnioskowała o zakaz lokalizowania obiektów spalających biomasę na terenie Lublin. – Argumentem przeciw jest przede wszystkim obecny zły stan powietrza, który lokalizacja ewentualnej spalarni tylko pogorszy.

Pani Natalia ze Strasburga wspomniała o problemie pojawiających się w Niemczech pozwów, dot. przekroczonych norm zanieczyszczenia powietrza. Przestrzegała przed powtórką takiej sytuacji w Lublinie apelując o odpowiednie zmiany w studium.

Były też głosy popierające obecne studium, które dopuszcza nową zabudowę, szczególnie na Szerokim i Ponikwodzie. – Popieramy nową zabudową i wyznaczenie grzebowiska dla zwierząt – stwierdził Tomasz Małecki, przewodniczący zarządu dzielnicy Ponikwoda.

Na bardzo istotną sprawę zwróciła uwagę pani Paulina – Wszystkie ważne dokumenty są konsultowane w wakacje, kiedy nie pracuje Rada Miasta czy Rady Dzielnic a mieszkańcy myślą o wakacjach – stwierdziła niezadowolona. Z sali dało się także słyszeć głosy niezadowolenia z kształtu Studium i zarzuty co do jego jakości i aktualności – Pracowaliście nad tym 10 lat a na każdej stronie jest literówka.

Pod koniec spotkania głos zabrał dyrektor Wydziału Planowania, choć jak stwierdził – był obecny prywatnie. Na pytanie co zrobić by wprowadzić wnioskowane zmiany w Studium odpowiedział, że potrzebna jest decyzja polityczna. Zwrócił jednak uwagę, że na zmianę oczekują mieszkańcy niektórych dzielnic. – Bez zmiany Studium nie będzie możliwe opracowanie 10 miejscowych planów zagospodarowania, na które czekają mieszkańcy. Co więcej wprowadzenie zmian w Studium wiązałoby się z koniecznością ponownego uzyskania wszystkich opinii i uzgodnień, co znacząco wydłużyłoby okres jego opracowania.

Pod koniec spotkania Jan Kamiński zachęcił wszystkich by zgłaszali swoje uwagi do urzędu – Można to zrobić także mailem, ostateczny termin zgłaszania uwag upływa 4 sierpnia.


Rozmowy o mieście to cykl samokształceniowych spotkań Forum Kultury Przestrzeni. Ich inicjatorem są Jan Kamiński, Marta Kurowska i Marcin Skrzypek. W trakcie spotkań zaproszeni goście prezentują swoje działania i dokonania, po czym następuje swobodna rozmowa o przyszłości i wyzwaniach Lublina. Do tej pory odbyło się 6 spotkań dot. planowania i partycypacji, warszawskich ewolucji drogowych, drzew w centrum miasta oraz zmian w zarządzaniu zielenią, zmian rowerowych w Lublinie oraz otwartych danych.

Podobał Ci się artykuł?
1010

Pomóż nam tworzyć następne. Dzięki Twojej pomocy Lublin może być Jawny!

Idea Bank
34 1950 0001 2006 0330 1807 0002

Czytaj również

Zobacz wszystkie

Obywatele bez prawa do (aktualnego) prawa

Od prawie 7 lat gminy muszą ogłaszać prawo miejscowe w formie przyjaznej mieszkańcom. Każda uchwała, która była zmieniana w ciągu roku powinna posiadać treść pierwotną wraz z naniesionymi wszystkimi zmianami. Ustawodawca chciał w ten sposób ułatwić obywatelom…
czytaj dalej

Postępowanie ws wygaśnięcia mandatu prezydenta odroczone. Sąd gra na czas?

Postanowienie sądu ws niedopuszczenia Fundacji Wolności do postępowania Zażalenie na podstanowienie sądu
czytaj dalej

Czy potrzebna nam bezpłatna komunikacja?

Lublinowi dokuczają dwie choroby cywilizacyjne: korki i smog. Wprowadzenie w Lublinie bezpłatnych przejazdów dla dzieci i młodzieży to kuracja, która podleczy domowe budżety Lublinian. Wątpliwy jest wpływ tej zmiany na natężenie ruchu samochodowego i jakość powietrza…
czytaj dalej

Dług Lublina. Historia prawdziwa

Oficjalny dług publiczny naszego miasta wg stanu na 30 września 2017 roku wynosi 1,45 mld zł. Ile wynosi faktyczny dług Lublina, z czego on wynika i czy są jakieś pozytywne strony zadłużenia? Prawie półtora miliarda oficjalnego…
czytaj dalej