Gazeta.JawnyLublin.pl

NA STRAŻY MIASTA

Tylko jeden podmiot może wygrać przetarg na prowadzenie schroniska?

Schronisko Lublin

Dzisiaj mija termin składania ofert w przetargu na prowadzenie schroniska dla bezdomnych zwierząt w Lublinie. Zdaniem naszych informatorów, warunki postawione przez urząd miasta eliminują wszystkich potencjalnie zainteresowanych. Poza jednym podmiotem.

To już drugie w tym roku podejście urzędu miasta do wybrania operatora schroniska. Pierwszy był ogłoszony we wrześniu. Wpłynęła jedna oferta, jednak 19 października przetarg został unieważniony. Powód? – Oferowana cena wyniosła 9,9 mln zł, natomiast zamawiający mógł przeznaczyć jedynie 8,2 mln zł. – wyjaśniła w decyzji o unieważnieniu przetargu Jolanta Bielska, zastępca Dyrektora Biura Zamówień Publicznych.

Przetarg dotyczy prowadzenia schroniska przeznaczonego na przetrzymywanie 200 psów i 300 kotów oraz egzotarium dla zwierząt egzotycznych i terrarystycznych oraz prac związanych z jego utrzymaniem, w okresie od początku 2018 do końca 2021 roku.

Zdaniem naszych informatorów, warunki postawione przez urząd miasta eliminują wszystkich potencjalnie zainteresowanych. Poza jednym podmiotem – firmą Poliwet, tj. dotychczasowym administratorem schroniska.

Wymagania wykluczają wszystkich innych?

Ten, kto chce zarządzać schroniskiem przez kolejne cztery lata musi spełnić wymagania określone w zamówieniu. A jest to m. in. „posiadanie zezwolenia na prowadzenie działalności w zakresie ochrony przed bezdomnymi zwierzętami i w zakresie prowadzenia schronisk dla bezdomnych zwierząt” czy „wykazanie się należytym świadczeniem usług/usługi w zakresie prowadzenia schroniska dla minimum 200 bezdomnych zwierząt o średniorocznej wartości łącznie co najmniej 800 000 PLN brutto„.

Trudno znaleźć w województwie schroniska o takich budżecie. Dla porównania, roczny koszt utrzymania schroniska w Puławach wynosi 330 000 zł (w tym koszty odławiania zwierząt), natomiast w Zamościu 306 000 zł.

To jednak nie wszystkie wymagania. Potrzeba też odpowiedniej liczby osób do pracy w schronisku. W tym min. dwóch lekarzy weterynarii, trzy osoby z co najmniej rocznym doświadczeniem w wyłapywaniu zwierząt, jedna osoba posiadająca minimum roczne doświadczenie w opiece nad zwierzętami egzotycznymi i terrarystycznymi, czterech pielęgniarzy zwierząt z min. rocznym doświadczeniem, dwóch pracowników administracyjnych, jedną osobę do obsługi telefonu w biurze schroniska oraz kierownika, posiadającego min. roczne doświadczenie w kierowaniu schroniskiem.

Potrzebny jest też własny sprzęt: samochód przeznaczony do transportu zwierząt żywych – min. jeden oraz samochód przeznaczony do transportu zwierząt padłych.

Zdaniem urzędu kryteria nikogo nie wykluczają

Zdaniem naszych informatorów tak postawione kryteria spełnia tylko dotychczasowy administrator schroniska.

W ubiegły czwartek zadzwoniliśmy do Biura Zamówień Publicznych. Urzędnicy zaprzeczają, jakoby wymagania były tak wybrane, aby wykluczyć innych zainteresowanych przetargiem.

Wątpliwości powtarzają się przy każdym kolejnym przetargu

Wątpliwości do warunków przetargu na prowadzenie schroniska były również w poprzednich latach. W 2009 roku z tego powodu prezydent nawet anulował przetarg. W drugim przetargu wybrano firmę Poliwet.

Z udziału w przetargu zrezygnowało wówczas stowarzyszenie Straż dla Zwierząt. – Zrezygnowaliśmy głównie dlatego, że jego warunki były niesprawiedliwe – tłumaczył Mateusz Janda, główny komendant Straży dla Zwierząt.

Zdaniem eksperta urząd może postawić takie wymagania

Zapytaliśmy osobę pracującą na co dzień poza Lublinem, z doświadczeniem w udziale w przetargach, czy takie wymagania przetargowe nie są podejrzane. – Jeśli urząd zaplanował kwotę na realizaję usługi i pierwszy przetarg unieważnił oraz nie podniesie kwoty w drugim przetargu, spodziewając się tylko jednej oferty to świadczy o tym, że żadnej zmowy nie ma. Urząd ma prawo wymagać od uczestników przetargu kwalifikacji i doświadczenia, które będzie gwarantować realizację usługi na odpowiednim poziomie. Do przetargu mogą zgłosić się przecież podmioty również spoza województwa – wyjaśnia nasz rozmówca.

Podobał Ci się artykuł?
1010

Pomóż nam tworzyć następne. Dzięki Twojej pomocy Lublin może być Jawny!

Idea Bank
34 1950 0001 2006 0330 1807 0002

Czytaj również

Zobacz wszystkie

Próchnica zmorą uczniów

Tylko 15% polskich dwunastolatków nie ma próchnicy. To jeden z najgorszych wyników w Unii Europejskiej. Z tego powodu rząd planuje przywrócenie zlikwidowanych gabinetów dentystycznych w szkołach. Działaniom mającym przeciwdziałać temu zjawisku przyjrzała się Najwyższa Izba Kontroli.…
czytaj dalej

Do Ogrodu Saskiego bez psa! Czy faktycznie?

Uchwałą Rady Miasta Lublina z dnia 13 marca 2014 roku zabroniono wstępu do Parku Saskiego spacerującym z psami. Powstało kuriozum, o którym z mediów dowiedziała się cała Polska. Choć zakaz wciąż obowiązuje, przestrzega go coraz mniej…
czytaj dalej

Miejski radny nowym p.o. dyrektora szpitala przy Abramowickiej

Zarząd Województwa odwołał w trybie dyscyplinarnym Dyrektora Szpitala Neuropsychiatrycznego przy ul. Abramowickiej. W zeszłym tygodniu Zarząd Województwa powierzył obowiązki dyrektora jego dotychczasowemu zastępcy, ale wczoraj na to stanowisko powołał miejskiego radnego Piotra Drehera. Tymczasem według naszych…
czytaj dalej

Mieszkańcy konsultowali nowy dworzec

Do 6 grudnia trwały konsultacje społeczne na temat zagospodarowania rejonu Dworca Metropolitalnego. 27 listopada odbyło się otwarte spotkanie konsultacyjne, na którym pojawiło się kilkanaście osób. Autorzy przedstawili zgromadzonym dwie koncepcje zagospodarowania terenu. Obejmowały one nie tylko…
czytaj dalej