Gazeta.JawnyLublin.pl

NA STRAŻY MIASTA

Wcześniejsze emerytury sędziów mogą sparaliżować sądy























Wspieram Jawny Lublin:
PLN
Sąd Okręgowy

Od 1 października tego roku sędziowie wcześniej przejdą w stan spoczynku. Czy może to oznaczać paraliż sądów? Jedno jest pewne – niezakończone postępowania będzie trzeba powtarzać.

Lubelscy sędziowie

W 14 sądach na terenie województwa lubelskiego pracuje 410 sędziów. Najwięcej – 115 zatrudnia  – Sąd Okręgowy w Lublinie. Najmniej – tylko 7 – Sąd Rejonowy we Włodawie. We wskazanych sądach jest aż 40 wakatów. Oznacza to, że nieobsadzonych jest prawie 10% stanowisk. Najbardziej odczuwalny jest brak sędziów w Kraśniku i Łukowie. Jedna piąta stanowisk sędziowskich jest tam nieobsadzona. Równocześnie Minister Sprawiedliwości od około roku nie ogłasza naboru na wolne etaty.

Mimo tego czas oczekiwania na rozprawę w psozczególnych sądach jest podobny i wynosi od jednego do trzech miesięcy. Najdłużej, bo aż 9 miesięcy trzeba poczekać w Wydziale Cywilnym Sądu Apelacyjnego w Lublinie.

Sytuacja może się diametralnie zmienić, gdy zaczną obowiązywać nowe przepisy. Od 1.10.2017 sędziowie dużo wcześniej przejdą w stan spoczynku. Limit zmieni się z  67 lat na 60 lat dla kobiet oraz 65 lat dla mężczyzn.

Niebawem sędziów jeszcze mniej?

Sędziowie, szczególnie sądów rejonowych, coraz rzadziej korzystają z możliwości przedłużenia okresu aktywności zawodowej. Korzystają z przysługującego im prawa i przechodzą w stan spoczynku – uważa sędzia Adam Daniel z lubelskiego oddziału stowarzyszenia Iustitia. Na taki stan rzeczy wpływają coraz gorsze warunki pracy: wzrost liczby spraw, spadek liczby sędziów oraz bardzo ograniczona a czasami wręcz iluzoryczna pomoc asystentów. Przy zadaniowym modelu pracy oznacza to dla sędziów pracę przez kilkanaście godzin na dobę, nie wyłączając weekendów czy świąt.

To wszystko powoduje to wypalenie zawodowe. Tendencja nasili się po 12 sierpnia 2017. Od tego dnia, aby sędzia w wieku emerytalnym mógł dalej pracować nie wystarczy jego chęć i zaświadczenie o stanie zdrowia, ale również zgoda Ministra Sprawiedliwości. Część sędziów zwyczajnie nie będzie ubiegała się dodatkowo o zgodę Ministra Sprawiedliwości, która to instytucja jest co najmniej wątpliwa pod względem zgodności z Konstytucją albowiem daje mu zbyt daleko idące kompetencje co do ingerencji w skład kadry sędziowskiej – uważa nasz rozmówca.

Sprawy do powtórki

W przypadku postępowań karnych, przejście sędziego w stan spoczynku oznacza, że niezakończone sprawy będzie trzeba powtarzać w nowym składzie. Taka sytuacja miała miejsce np. w Sądzie Rejonowym Lublin-Zachód, gdzie w lutym br. w stan spoczynku przeszła sędzia, prowadząca sprawę księdza, który pod wpływem alkoholu spowodował wypadek. Cały proces trzeba było powtórzyć, już z udziałem innego sędziego. – Zmiana sędziego referenta w sprawie nie spowoduje generowania dodatkowych kosztów – wyjaśnia nam Wojciech Wolski, Prezes Sądu Rejonowego Lublin-Zachód.

Jak uniknać powtarzania spraw

Zdaniem sędziego Adama Daniela z lubelskiego oddziału stowarzyszenia sędziów „Iustitia”, można zminimalizować ryzyko konieczność powtarzania spraw, szczególnie tych najbardziej czasochłonnych. W wydziałach karnych sądów okręgowych sędziowie mają po kilkanaście spraw. Często po kilkaset tomów akt. Takie procesy trwają latami. Z kolei w sądach rejonowych sprawy są mniejsze, ale sędziowie odpowiadają za kilkadziesiąt a nawet za kilkaset spraw. W sytuacji, gdy dany sędzia zbliża się do „wieku emerytalnego” można przenieść go do innego wydziału. W sądzie okręgowym będzie to wydział penitencjarny lub odwoławczego, gdzie co do zasady nie prowadzi się długotrwałego postępowania dowodowego. W sądzie rejonowym będzie to sekcji wykonywania orzeczeń, w którym sędzie mógłby równocześnie dokończyć już rozpoczęte sprawy. W tych przypadkach inicjatywa leży po stronie prezes poszczególnych sądów. Problem można by rozwiązać także na poziomie ustawy – nie pozwalając przydzielać nowych spraw sędziom zbliżającym się do wieku w którym przejdą w stan spoczynku.

Sędzia, ale w stanie spoczynku

Stan spoczynku to odpowiednik emerytury. Z tą różnicą, że służba sędziowska trwa do śmierci. Sędzia w stanie spoczynku w dalszym ciągu odpowiada za uchybienie godności sędziego. Bez zgody sądu nie może też prowadzić działalności zarobkowej. W 2014 roku w stan spoczynku przeszło pięciu lubelskich sędziów. Rok później dziewięciu. Najwięcej w ostatnich latach sędziów zakończyło pracę w 2015 roku (dziewiętnastu). W tym roku w stan spoczynku przeszło już trzynastu sędziów. Czy w najbliższym czasie czeka nas fala przejść w stan spoczynku? – Od października skala przejść na emeryturę może się jeszcze zwiększyć. Nie uda się uniknąć prowadzenia wielu spraw od początku – stwierdza Adam Daniel.


Podobał Ci się artykuł? Cenisz niezależne dziennikarstwo?

Wpłać teraz:

34 1950 0001 2006 0330 1807 0002

Fundacja Wolności, ul. Peowiaków 10/8, 20-007 Lublin

Podobał Ci się artykuł?
1010

Pomóż nam tworzyć następne. Dzięki Twojej pomocy Lublin może być Jawny!

Idea Bank
34 1950 0001 2006 0330 1807 0002

Czytaj również

Zobacz wszystkie

Urząd odmawia przeprowadzenia konsultacji budżetu miasta

Nie będzie konsultacji społecznych priorytetów budżetowych miasta na 2019 rok. Wniosek o ich przeprowadzenie złożyło dwanaście organizacji pozarządowych. Urząd odmówił, bo obawia się ich prowadzenia w okresie wakacyjnym oraz wskazuje na brak środków i umiejętności urzędników.…
czytaj dalej

Spółka miejska nie udostępni umowy, bo reklama już nie wisi – finał sprawy w sądzie

8 sierpnia sąd rozstrzygnie czy spółka miejska postąpiła właściwie twierdząc, że nie udostępni umowy na podstawie której wisi reklama, bo między wysłąniem pytania a przygotowaniem odpowiedzi już ją zdjęła z budynku Astorii. W listopadzie radny miejski…
czytaj dalej

Prezydent zmienia zdanie: informacja publiczna nie jest informacją publiczną

Kobieta zmienną jest - mawia stare powiedzenie. Ten tekst nie będzie jednak o zmianie zdania przez kobiety tylko przez Prezydenta Lublina. Najpierw uznał wykaz spraw sądowych, w których udział brało miasto za informację publiczną, ale odmówił…
czytaj dalej

Czym zajmuje się Pełnomocnik Prezydenta ds. rozwoju piłki nożnej w Lublinie

Prawie rok temu prezydent Krzysztof Żuk powołał pełnomocnika ds. rozwoju piłki nożnej w naszym mieście. Czym w tym czasie zajmował się pełnomocnik? Sprawdziliśmy. Zapytaliśmy się Prezydenta o treści ocen, analiz, opinii, raportów i innych dokumentów wymienionych w…
czytaj dalej