Gazeta.JawnyLublin.pl

NA STRAŻY MIASTA

Sławinek już nie z Czechowem – zmiany w okręgach wyborczych























Wspieram Jawny Lublin:
PLN
absolutorium

Ze względu na zmiany liczby mieszkańców w poszczególnych dzielnicach, Rada Miasta musi na nowo ustalić granice okręgów wyborczych w tegorocznych wyborach samorządowych. Powodem jest wzrost liczby mieszkańców Felina i Ponikwody przy jednoczesnym spadku liczby mieszkańców dzielnicy Rury (LSM). Czasu jest niewiele, bo do 1 kwietnia.

Na Felinie i Ponikwodzie przybyło 1700 mieszkańców, a na Rurach ubyło 2200

Od lutego 2014 do stycznia 2018 roku na Ponikwodzie przybyło 1029 mieszkańców a na Felinie 726. Obydwie dzielnice leżą w granicach okręgu wyborczego nr V. W tym samym czasie w dzielnicy Rury ubyło 2242 mieszkańców. To główny powód, dla którego Rada Miasta musi zmienić granice okręgów wyborczych w Lublinie.

W jaki sposób wyliczyć liczbę radnych w okręgu wyborczym

Okręgi wyborcze są podzielone według granic dzielnic a liczba radnych wybieranych w poszczególnych okręgach wynika z równania opisanego w kodeksie wyborczym. Do wyliczenia stosuje się formułę „jednolitej normy przedstawicielstwa”. Jest to iloraz liczby mieszkańców gminy i sumy mandatów w Radzie Miasta. Następnie liczbę mieszkańców okręgu wyborczego dzieli przez tę liczbę. Otrzymaną w wyniku tego działania liczbę zaokrągla się do liczb naturalnych (czyli np. w przypadku otrzymania wyniku 5,51 zaokrąglamy ja do 6). Jeśli zsumowanie liczb ze wszystkich okręgów wyniesie więcej niż liczba mandatów w mieście, odejmujemy mandat w tym okręgu, w którym „norma przedstawicielstwa” była najniższa.

Wg stanu na 31 stycznia 2018 normy przedstawicielstwa w poszczególnych okręgach wyborczych wynoszą:

I (Śródmieście) 4,624

II (Rury) 4,591

III (Czuby) 5,173

IV (Czechów) 5,672

V (Kalinowszczyzna) 5,502

VI (Dziesiąta) 5,438

Oznacza to, że po sześciu radnych powinniśmy wybierać w okręgu IV i V a w pozostałych po pięciu. Ale suma dałaby 32 mandaty, a powinno ich być 31. Wobec czego Rada Miasta Lublin musi na nowo wytyczyć granice okręgów wyborczych.

Zmiana okręgów wyborczych jest potrzebna

Czy w tej sytuacji zmiana granic okręgów wyborczych jest niezbędna? Zdaniem Przewodniczącego Państwowej Komisji Wyborczej – tak. – Wstępny podział na okręgi wyborcze musi zostać dokonany na nowo, w taki sposób, aby w okręgach wyborczych było wybieranych od 5 do 8 radnych – tłumaczy Wojciech Hermeliński, Przewodniczący PKW.

Uchwała w sprawie podziału Miasta Lublin na okręgi wyborcze

Propozycja Prezydenta Żuka dotyczy przeniesienia dzielnicy Sławinek z okręgu wyborczego nr IV do okręgu I. Dzięki temu w okręgu IV wybierzemy 5 radnych a w okręgu V 6 radnych.

Dlaczego akurat taka zmiana? – Tworząc propozycję kierowano się założeniami, aby okręgi w możliwie największym stopniu składały się z dzielnic spójnych ze sobą, wzajemnie się uzupełniających i tworzących zwarty obszar. Jednocześnie zwrócono uwagę na zasadę stałości okręgów wyborczych – czytamy w uzasadnieniu do projektu uchwały.

Zobacz projekt uchwały:

Czy nowy podział okręgów wpłynie na wynik wyborów?

Zmiany, które należy przeanalizować dotyczą trzech okręgów wyborczych: I (bo powiększy się o dzielnicę Sławinek), IV (bo zmieni się liczba mandatów i pomniejszy się o dzielnicę Sławinek) i V (bo zwiększy się liczba mandatów).

Gdyby proponowane granice okręgów i podział mandatów przełożyć na wyniki wyborów o Rady Miasta w 2014 roku, układ sił w ratuszu nie zmieniłby się, ale w jednym przypadu kto inny zostałby radnym.

W I okręgu wyborczym podział mandatów nie uległby zmianie. Nadal PiS i PO miałyby po dwóch radnych a Wspólny Lublin jednego. Tak samo wyglądałby podział mandatów w okręgu IV (szósty mandat straciłby PiS, bo teraz będzie to okręg w którym wybieramy pięciu radnych). Natomiast w okręgu „sześciomandatowym” nr V z PiS mielibyśmy trzech radnych, z PO dwóch a ze Wspólnego Lublina jeden. Dodatkowy mandat powędruje dla kandydata PiS.

Kto zatem skorzystałby a kto stracił na takiej zmianie?

Trzecim radnym PiS w okęgu nr V zostałby Paweł Babula (671 głosów dało mu trzeci wynik na liście PiS).

Natomiast radnym nie zostałby Ryszard Prus. Uzyskane przez niego 468 głosów (bo odpadłoby 108 głosów z dzielnicy Sławinek) to „dopiero” trzeci wynik na liście PiS, który nie byłby premiowany uzyskaniem mandatu radnego.


Podobał Ci się artykuł? Cenisz niezależne dziennikarstwo?

Wpłać teraz:

Wybierz kwotę:

34 1950 0001 2006 0330 1807 0002

Fundacja Wolności, ul. Peowiaków 10/8, 20-007 Lublin

Podobał Ci się artykuł?
1010

Pomóż nam tworzyć następne. Dzięki Twojej pomocy Lublin może być Jawny!

Idea Bank
34 1950 0001 2006 0330 1807 0002

Czytaj również

Zobacz wszystkie

Zysk ze spółek wpłacony do kasy miasta zaliczkowo

Prezydent planował na ten rok 23,3 mln zł wpływów do kasy miasta tytułem dywidendy z zysku spółek miejskich. Te podsumowały rok i wpłaciły do kasy miasta nieco ponad... 8 mln zł. Część zysku wpłacono jeszcze w…
czytaj dalej

Zadłużenie miejskich spółek na koniec 2017 roku

Tylko cztery z dwunastu spółek komunalnych, których udziałowcem jest miasto Lublin, zakończyły rok 2017 z dodatnim wynikiem finansowym. Ich sumaryczne zadłużenie w ciągu roku zmniejszyło się o 12 mln zł ale i tak wciąż przekracza 300…
czytaj dalej

Znamy datę wyborów do rad dzielnic

W czwartek 20 grudnia rada miasta podejmie decyzję w sprawie ogłoszenia daty wyborów do rad dzielnic. Jednocześnie podejmą uchwały w sprawie intencji zmian w statutach dzielnic. Prezydent zgłosił na czwartkową sesję rady miasta kilka projektów uchwał…
czytaj dalej

Prezydent uwzględnił w projekcie budżetu mniej niż 1,5% wniosków przegłosowanych przez komisje rady miasta

3,8 mln zł to suma wniosków, które uwzględnił prezydent Lublina w projekcie przyszłorocznego budżetu. Komisje rady miasta apelowały o wnioski na 269 mln zł. Prezydent było mało przychylny dla wniosków przegłosowanych przez poszczególne komisje rady miasta.…
czytaj dalej