Gazeta.JawnyLublin.pl

NA STRAŻY MIASTA

Czyja jest Wieża na Zamku?























Wspieram Jawny Lublin:
PLN
Wojciech Górski

Stop fałszerstwom za miejskie pieniądze! Nie ma Baszty Daniela – jest Wieża Piastów – z transparentem o takiej treści zamierza jutro pod Rauszem protestować Wojciech Górski. Według Miejskiego Konserwatora Zabytków protestujący częściowo ma rację.

– Ponieważ władze miasta nie odpowiedziały na moje pismo w tej sprawie z dnia 16 listopada 2017 r. oraz nie ujęły tej sprawy w porządku posiedzenia Rady w dniu 21 grudnia 2017 r., pragnę zwrócić uwagę na brak wrażliwości Rady Miasta na fałszowanie historii przez ośrodki podległe prezydentowi Lublina – mówi Wojciech Górski – mieszkaniec Lublina, miłosnik historii i właściciel firmy turystycznej.

Co na to lubelscy urzędnicy? Zapytaliśmy o zdanie Miejskeigo Konserwatora Zabytków – Nie zawsze obiekty budowlane posiadają nazwy własne. Lubelska wieża zamkowa takiej utrwalonej historycznej nazwy nie posiada. Czasem takie nazwy własne zresztą ulegały zmianom w procesach historycznych. Z punktu widzenia terminologii kastellologicznej należałoby ten obiekt określać po prostu jako „wieża główna lubelskiego zamku”, ewentualnie „donżon zamkowy” – wyjaśnia Hubert Mącik, Miejski Konserwator Zabytków.

Z pewnością za zamku stoi wieża a nie baszta

Mącik zwraca uwagę, że na lubelskim zamku z pewnością nie stoi „baszta”, bo baszta to specyficzny rodzaj wieży, pólokrągłej lub podkowiastej w planie, wysuniętej przed lico murów obronnych, dostosowanej do ognia broni palnej. – Baszty pojawiają się w polskiej architekturze militaris w XV stuleciu, w Lublinie doskonałym przykładem takiej baszty ogniowej jest zachowana na Starym Mieście przy ul. Jezuickiej tzw. Baszta półokrągła z pocz. XVI stulecia. Prawidłowym określeniem dla lubelskiej wieży jest termin „wieża”, ponadto nie jest nieprawidlowy, jak niektórzy twierdzą, termin „donżon”, bowiem wieża lubelska posiada znaczącą powierzchnię użytkową, co wskazuje na możliwość pełnienia przez nią funkcji mieszkalnych i reprezentacyjnych – jak w przypadku francuskich donżonów XII-XIII stulecia. Ponadto, warto zauważyć, bliskie podobieństwo lubelskiej wieży do francuskich donżonów k. XII wieku, takich jak wieża w Gisors na zamku króla Filipa II Augusta – tłumaczy Mącik.

Czyja jest wieżą na zamku?

Niestety nie wiemy, kto zbudował lubelską wieżę – i nie jest wcale pewne, że musiał być to któryś przedstawiciel rodu Piastów. – W tym kontekście propozycja Pana Wojciecha („Wieża Piastów”), jakkolwiek jest oparta na prawdopodobieństwie, to z naukowego punktu widzenia póki co jest nieuprawniona. Spór o fundatora i czas powstania lubelskiej wieży trwa już od pewnego czasu w literaturze naukowej i niestety ze względu na brak dokładniejszych badań samego zabytku i jego bezpośredniego otoczenia, oraz slaby stan bazy źródeł pisanych z tego okresu, jeszcze przez pewien czas na pewno nie będzie rozstrzygnięty. W dużym skrócie mówiąc, w obecnym stanie badań i datowaniu wieży najbardziej prawdopodobny na ostatnią ćwierć XIII wieku lub początek wieku XIV, można przypuszczać, że fundatorem lubelskiej wieży byli (chronologicznie): Boleslaw Wstydliwy, Leszek Czarny, Lew Halicki, Wacław II (ostatnio w tym kierunku skłaniają się badacze tacy, jak np. dr hab. Marek Florek z UMCS) a nawet Władysław Łokietek. Zatem na 5 potencjalnych fundatorów wieży, mamy 3 Piastów, jednego Rurykowicza-Romanowicza i jednego Przemyślidę – wyjaśnia Mącik.

Wieży nie zbudował Daniel Halicki

Miejski Konserwator Zabytków nie ma wątpliwości. – W obecnym stanie badań, jest jasne, że Daniel Halicki nie zbudował wieży na lubelskim zamku. Ruska Kronika Romanowiczów, wydana niedawno z obszernym komentarzem przez prof. Dąbrowskiego i Jusupovicia w wersji ruskiej i polskim tłumaczeniu, wprost stwierdza, że Daniel Halicki nie zdobył grodu w Lublinie. Zatem, co logiczne i oczywiste – nie mógł zbudować w nim wieży. Ta sprawa jest oczywista – zapewnia Mącik.

Zawiadomienie do prokuratury

Protest to nie jedyna aktywność pana Górskiego. – 18 grudnia złożyłem pismo do Prokuratury Rejonowej w Lublinie powiadamiające o popełnieniu przestępstwa przez pana Krzysztofa Żuka – sprzeniewierzenie pieniędzy na cele sprzeczne z zadaniami statutowymi gminy – finansowanie działalności, opartej na fałszu, godzącej w naszą tożsamość oraz skandalicznych obyczajowo dzieł, jak „Jadźka Podpalaczka”, wydana przez zespół „Lublinerzy” z funduszy Urzędu Miasta – informuje.

Apel do lokalnych mediów

– Chciałbym, abyście zwrócili uwagę na niewłaściwą politykę władz miasta – również w sferze kultury. Oprócz znanej Państwu sprawy turystyki, gdzie obecnie dyskutuje się na temat dopuszczenia rowerów na Plac Litewski, a nie zezwala się na wjazd pojazdów elektrycznych, jest to kolejna dziedzina, gdzie pan Żuk rozporządza miastem, według własnego widzimisię, jak feudalny władca – zwraca się do mediów Górski.

Podobał Ci się artykuł?
1010

Pomóż nam tworzyć następne. Dzięki Twojej pomocy Lublin może być Jawny!

Idea Bank
34 1950 0001 2006 0330 1807 0002

Czytaj również

Zobacz wszystkie

Prezydent sprzeda udziały w Motorze?

Motor Lublin zaczął szósty sezon z kolei w III lidze. Cel sportowy na ten sezon jest niezmienny - awans. Od kilku miesięcy w klubie (po raz kolejny) trwały roszady. Zatrudniono nowy sztab szkoleniowy (dwóch trenerów) i…
czytaj dalej

Szaletowe konsultacje

Artykuł nagrodzony w „konkursie dla dziennikarzy obywatelskich z Lublina”, organizowanym przez Stowarzyszenie Polska Samorządna. Na przełomie 2018/2019 roku Urząd Miasta Lublin prowadził konsultacje podwyżki opłat za korzystanie z miejskich szaletów. Celem było uzyskanie opinii mieszkańców Lublina…
czytaj dalej

Były radny w radzie nadzorczej miejskiej spółki

Były miejski radny został powołany w skład rady nadzorczej Motoru Lublin SA. Większościowym udziałowcem spółki jest Gmina Lublin. Powoływanie członków Rady Nadzorczej jest kompetencją Walnego Zgromadzenia Spółki. 93,44% głosów na Walnym ma miasto Lublin (czyt. prezydent),…
czytaj dalej

Kandydaci do senatu z Lublina

Niedawno w mediach pojawiły się informacje o starcie w wyborach do senatu z Lublina Krzysztofa Michałkiewicza (PIS) oraz Mirosława Piotrowskiego (własny komitet). Ale to nie jedyni kandydaci w walce o senat. Przedstawiamy trzy inne osoby, które…
czytaj dalej