Gazeta.JawnyLublin.pl

NA STRAŻY MIASTA

Kto się boi (wyników) kontroli? Część 2























Wspieram Jawny Lublin:
PLN
Skutery straży miejskiej w Lublinie

W poprzednim artykule opisaliśmy historię ukrywania wyników kontroli przez 15 miejskich podmiotów. Sprawdźmy czy Miejska Biblioteka Publiczna, Straż Miejska miały co ukrywać.

Miejska Biblioteka Publiczna

Z udostępnieniem wyników kontroli najbardziej ociągała się Miejska Biblioteka Publiczna im. Hieronima Łopacińskiego. Dopiero złożenie skargi do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w dniu 17 stycznia 2019 roku sprawiło, że w BIPie błyskawicznie pojawiły się wyniki kontroli. Jakie naruszenia zostały ujawnione w trakcie kontroli, że dyrekcja biblioteki postanowiła je tak długo ukrywać? Niewielkie.

Archiwum Państwowe: Braki od wielu lat

W 2018 roku Archiwum Państwowe stwierdziło, że od kontroli w 2015 roku biblioteka nie zrealizowała części zaleceń pokontrolnych. Niewykonane zalecenia dotyczyły m.in. przydzielenia lokalu na archiwum zakładowe, przekazanie do archiwum dokumentacji archiwalnej z poszczególnych komórek, uporządkowania materiałów archiwalnych z lat 2002-2016 czy formalnego wyznaczenia archiwisty w jednostce. Łącznie nie zrealizowano 4 z 9 zaleceń pokontrolnych. Można t jednak uznać za zrozumiałe – biblioteka zaplanowała pomieszczenia na archiwum zakładowe w nowej siedzibie filii numer 6, która miała by się mieścić na al. Racławickich 22, w miejscu dawnej Karczmy Słupskiej. Na remont budynku prezydenta Lublina od lat nie może znaleźć pieniędzy. Nie znalazły się także w budżecie na 2019 rok. Bez pomieszczenia archiwum zakładowego ciężko przenieść do niego dokumentację czy wyznaczyć archiwistę.

ZUS: Oceniamy pozytywnie

Bibliotekę w ostatnich latach pod lupę wziął także ZUS, jednak i on nie dopatrzył się dużych nieprawidłowości. Z kontroli, która miała miejsce w 2013 roku wynika, że biblioteka nieprawidłowo naliczała składki na Fundusz Pracy. W efekcie wystąpiła nadpłata składek (2227,09zł). Pracownicy tłumaczyli to błędną konfiguracją programu kadrowego i inną interpretacją przepisów. Dodatkowo kontrolerzy sprawdzili czy biblioteka prawidłowo ustalała uprawnienia do świadczeń z ubezpieczeń społecznych, terminowo opracowywała wnioski o świadczenia emerytalne i rentowe oraz czy w terminie zgłaszała osoby dla celów ubezpieczeń społecznych. W tym zakresie ZUS nie dopatrzył się żadnych nieprawidłowości.

Wydział Audytu: Nieprawidłowości w przetargach

Bibliotekę skontrolowali także pracownicy Wydziału Audytu i Kontroli Urzędu Miasta Lublin. W 2013 roku kontrolowali sposób wydatkowania środków na zakup sprzętu multimedialnego do bibliotek. W protokole kontroli czytamy, że działania biblioteki mające na celu wyposażenia bibliotek w nowy sprzęt były skuteczne i efektywne. Jednocześnie kontrolerzy zarzucili, że opis przedmiotów zamówienia w przetargach wskazywał jednoznacznie na producenta urządzeń, w sytuacji, gdy jest to zabronione przez Prawo Zamówień Publicznych. Kontrolerzy polecili by na przyszłość opisu zamówień dokonywać w oparciu o właściwości użytkowe sprzętu a nie w oparciu o wskazywanie konkretnych dostawców lub producentów.

Straż Miejska

W 2018 roku Straż Miejska była kontrolowana aż 4 razy. Pierwsza kontrola przeprowadzona była przez Wydział Audytu i Kontroli Urzędu Miasta Lublin. Kontrola była efektem anonimowego doniesienia, które wpłynęło do Ratusza. Dobrze wiedzieć, że takie sygnały są traktowane poważnie. Tematem kontroli były zgłoszone nieprawidłowości związane m.in. ze szkoleniem podstawowym strażników miejskich, obsadzaniem stanowisk kierowniczych czy wykorzystania wyposażenia ekopatrolu. Wydział Audytu i Kontroli nie dopatrzył się potwierdzenia zgłaszanych nieprawidłowości. Wskazał, jednak, że na 106 strażników miejskich tylko jeden ma uprawnienia do obsługi pilarki łańcuchowej wchodzącej na wyposażenie ekopatrolu czy na dużą rotację nowych pracowników.

Archiwum Państwowe: Wieloletnie zaniedbania także w Straży Miejskiej

Kolejną kontrolę przeprowadziło Archiwum Państwowe. Była to ponowna kontrola, ponieważ poprzednia miała miejsce w 2015 roku. Z ustaleń kontroli wynika, że przez 3 lata nie zrealizowano 6 z 10 zaleceń poprzedniej kontroli. Termin wykonania tych zaleceń przypadał na koniec 2016 roku. Wśród stwierdzonych nieprawidłowości stwierdzono m.in. prowadzenie archiwum w niedostosowanym do tego pomieszczeniu, nie uporządkowania dokumentacji w archiwum czy nieoznaczeniu jednostek archiwalnych i nieprzekazaniu Archiwum Państwowemu spisów zdawczo-odbiorczych tych jednostek.

W 2017 roku Straż Miejska była kontrolowana przez Wojewodę Lubelskiego pod kątem uprawnień strażników do udzielania pouczeń, legitymowania osób itd. Większych nieprawidłowości nie odnotowano.

Wydział Audytu: Nie dostrzegamy nieprawidłowości

W 2015 roku Straż Miejska była kontrolowana przez Wydział Audytu i Kontroli. Oceniano realizację porozumienia o współpracy Komendy Miejskiej Policji i Straży Miejskiej oraz sposób rozpatrywania skarg i wniosków. W obu aspektach kontrolerzy ocenili prowadzone działania pozytywnie. Współpraca między jednostkami obejmowała szerokie spektrum działań i była realizowana zgodnie z porozumieniem. Porozumienie obejmowało m.in. wspólne patrole (ok. 400), szkolenia, akcje prewencyjne przeciwko wprowadzaniu do obrotu handlowego papierosów i alkoholu bez akcyzy (68 akcji) czy tak prozaiczne rzeczy jak współpraca przy wzajemnym przekazywaniu zgłoszeń (było ich 725). W kwestii sposobu procedowania skarg kontrolerzy stwierdzili, że były załatwione terminowe i rzetelnie.

Wojewoda po kontroli: Trzeba było nałożyć dwa mandaty

W tym samym roku Straż Miejska była także kontrolowana przez Komendę Wojewódzką Policji po interwencji Wojewody Lubelskiego. Sprawa dotyczyła konkretnego postępowania mandatowego, prawdopodobnie była, więc efektem indywidualnej skargi. Kontrolujący nie wnieśli większych zastrzeżeń do postępowania strażników miejskich, którzy założyli blokadę na koło auta parkującego na trawniku. Zastrzeżenia budziła staranność wypełnienia mandatu, choć zdaniem kontrolujących mieściła się w normach prawnych. Kontrolujący dostrzegli za to, że w opisywanej sytuacji kierowca powinien otrzymać nie tylko mandat za parkowanie na trawniku, ale także za znakiem zakazu a w efekcie otrzymać większy mandat. Kontrolerzy podkreślają także, że Straż Miejski powinna w opisywanej sytuacji skontrolować dokumenty auta, dowód ubezpieczenia czy posiadanie uprawnień do kierowania przez osobę, na którą nałożono mandat. W aktach sprawy brak zaś udokumentowania takich działań.

NIK: Niegospodarne używanie skuterów

Działalność Straży Miejskiej w 2015 roku kontrolowała Najwyższa Izba Kontroli. Działalność oceniła pozytywnie, choć z zastrzeżeniami. Zastrzeżenia kontrolerów dotyczyły m.in. zatrudnienia komendanta bez odbycia szkolenia i zdania egzaminy podstawowego, niewykorzystywania przez strażników posiadanych skuterów, braki rozeznań cenowych przed poniesieniem wydatków (dotyczyło to 9 z 20 badanych wydatków), braku wpisania dwóch kontroli w rejestrze kontroli zewnętrznych, braku wpisania do akt osobowych strażników miejskich informacji o otrzymanych nagrodach (dotyczyło to aż 15 strażników z 20 skontrolowanych). Z kontroli możemy dowiedzieć się, że celami działań jest spełnienie oczekiwań mieszkańców wobec Straży Miejskiej. Stąd w 2013 roku priorytetowo zajmowano się poprawą estetyki miasta, działaniami w zakresie wykroczeń związanych z porządkiem publicznym, osiągnięciem poprawy w zakresie parkowania i stosowania się do znaków drogowych. Jak wskazują kontrolerzy Straż postawiła sobie cele, jednak nie określiła dla nich wartości.

Z kontroli wynika, że choć Straż Miejska posiadała 4 skutery to ich średni roczny przebieg wynosił tylko 412km i średnio były wykorzystywane raz na 50 dni. W 2014 roku 3 skutery nie były użyte a czwarty przejechał niecałe 50km. Komendant Straży Miejskiej tłumaczył – W związku z rozbudową ścieżek rowerowych, gdzie patrolowanie nie może się odbywać skuterami […] w Straży Miejskiej w czasie sezonu zdecydowanie częściej wykorzystywane są rowery będące na wyposażeniu Straży, a od ubiegłego roku (tj. 2014) również rowery miejskie. Mała ilość przejechanych kilometrów zwłaszcza w 2014 r. wynika również z braku środków finansowych na naprawy skuterów.
Zaraz po wynikach kontroli rzecznik prasowy Robert Gogola tłumaczył, że skutery zostaną sprzedane lub przekazane np. któremuś z zespołów szkół.

Kontrola NIK obejmowała 16 miast. Na ich tle Lublin wypadł pozytywnie – średnia liczba interwencji na jednego strażnika była większa o 12% niż średnia wartość tego wskaźnika dla wszystkich miast. Jednocześnie koszt jednej interwencji był poniżej średniej dla wszystkich miast i wynosił 19,66 zł. NIK pozytywnie oceniła działania Straży Miejskiej za podejmowanie każdorazowo interwencji po zgłoszeniach mieszkańców, oraz wykorzystanie wyników analiz skarg czy współpracy z Radami Dzielnic do optymalizacji działania.

W kolejnym odcinku

W kolejnym odcinku opiszemy co wynika z kontroli w Teatrze Andersena i Ośrodku Brama Grodzka – Teatr NN.

Podobał Ci się artykuł?
1010

Pomóż nam tworzyć następne. Dzięki Twojej pomocy Lublin może być Jawny!

Idea Bank
34 1950 0001 2006 0330 1807 0002

Czytaj również

Zobacz wszystkie

Eurowybory – kogo nie wybierać ponownie?

Tuż przed eurowyborami zrobiliśmy szybki test na jawność i otwartość obecnych europarlamentarzystów. Spytaliśmy na co wydają prawie 20 000 zł miesięcznie przeznaczone na prowadzenie biur poselskich.
czytaj dalej

Kto się boi (wyników) kontroli? Część 3

W poprzednim artykule opisaliśmy historię ukrywania wyników kontroli przez 15 miejskich podmiotów oraz co wykryły kontrole w Miejskiej Bibliotece Publicznej oraz Straży Miejskiej. Co ukrywał Teatr Andersena i Ośrodek Brama Grodzka "Teatr NN"?
czytaj dalej

Pół roku kadencji rady miasta

Dziś mija pół roku od pierwszego posiedzenia rady miasta Lublin bieżącej kadencji. Z tej okazji podsumowaliśmy frekwencję w głosowaniach poszczególnych radnych. Od listopada odbyło się 225 głosowań. Spośród nich żadnego nie opuścili Bartosz Margul i Marcin…
czytaj dalej

Bikepark, czyli tor do motocrossu

Już w najbliższy weekend na lubelskim BikeParku odbędą się pierwsze zawody motocrossowe. Wydarzenie budzie jednak sporo kontrowersji - tor powstał bez wymaganych pozwoleń a okoliczni mieszkańcy obawiają się hałasu.
czytaj dalej