Gazeta.JawnyLublin.pl

NA STRAŻY MIASTA

Miejski mebel za 100 tysięcy a urzędnicza przyzwoitość























Wspieram Jawny Lublin:
PLN
Jeden z dwóch parkletów, za które lubelski Ratusz zapłacił łącznie 202 tysięcy złotych, fot.: Dominik Wąsik

Artykuł nagrodzony w „konkursie dla dziennikarzy obywatelskich z Lublina”, organizowanym przez Stowarzyszenie Polska Samorządna.

W Lublinie pojawiły się dwa nietypowe miejskie meble, a razem z nimi oburzenie mieszkańców. Mowa o betonowo – drewnianych ławkach, wraz z donicami na rośliny. Stanęły przy Ratuszu na ulicy Lubartowskiej oraz na Świętoduskiej. Kontrowersje budzi właśnie ich koszt, bo znacznie przekracza stereotypowe postrzeganie funduszy na takie inwestycje.
Zapytaliśmy mieszkańców Lublina, na ile szacują koszt jednej takiej ławki. Odpowiedzi, jak zawsze, są różne. Jedni wyceniają mebel na 3 tysiące złotych, a najodważniejsza odpowiedź brzmi: 50 tysięcy. Niestety to nadal o połowę mniej, niż Ratusz wyłożył na ten cel. Jeden taki parklet to koszt rzędu 100 tysięcy złotych.

Pieniądze wyrzucone w… parklet?

„(…) to jest absolutne wyrzucenie pieniędzy w błoto” czy po prostu „myślę, że nie warto”. Tak na ten temat wypowiadają się mieszkańcy. Wskazują też, że alternatywnych wydatków w mieście nie brakuje. Według nich środki można byłoby przeznaczyć na remont jezdni na ul. Lubartowskiej, przy której owa ławka stanęła. Inna osoba zaznacza, że lepszym wyjściem byłoby doposażenie lubelskich szkół.

O gustach się nie dyskutuje, jednak o pieniądzach często nawet wypada. Zdaniem Ratusza kwota 200 tysięcy za dwie ławki nie jest wygórowana. O tym, czym właściwie jest parklet, mówi Olga Mazurek-Podleśna z biura prasowego Urzędu Miasta:

(…) Parklety to takie kieszonkowe ogrody uliczne, miejsca o obszarze jednego lub dwóch miejsc parkingowych, które zamieniają się w siedziska przeznaczone dla mieszkańców. Funkcją parkletu jest najlepsze wykorzystanie małego fragmentu w ścisłym miejscu miasta, gdzie brakuje zieleni przyulicznej i zamienienie go w miejsce przyjazne mieszkańcom.

Projekt większy niż Ławka Niepodległości

Ratusz podkreśla, że jest to projekt o wiele większy, niż znane już Ławki Niepodległości. Siedziska zostały wykonane z egzotycznego i bardzo drogiego drewna merbau lub jatoba, których cena potrafi naprawdę zaskoczyć. Hurtownia drewna z województwa pomorskiego powiedziała nam, że metr sześcienny takiego surowca może kosztować nawet 2 tysiące euro. Za droższe okazy tego drewna trzeba zapłacić nawet 28 tysięcy złotych. Nie można się więc spierać, że same parklety są… „wyjątkowe”.

Jak się okazuje, najciemniej jest zawsze pod latarnią. Zdaniem leśników, dobrym zamiennikiem drewna ściąganego na specjalne zamówienie z Australii i Oceanii mógłby być… polski modrzew. Jego cena stanowi ułamek ceny materiału, który został wykorzystany do pokrycia betonowych ławek w Lublinie. Jest wystarczająco trwałe, a przede wszystkim tańsze. Nie ma również problemu z jego dostępnością i późniejszą konserwacją.

Jeden z dwóch parkletów, za które lubelski Ratusz zapłacił łącznie 202 tysięcy złotych, fot.: Dominik Wąsik

Cena wzbudza wątpliwości

Zdjęcie miejskiego mebla pokazaliśmy leśnikowi. Według jego obliczeń do budowy takiego parkletu wykorzystano nie więcej niż 1m3 drewna. Przy założeniu, że koszt tego gatunku wynosi od 10 tys. do 28 tys. złotych, nadal wątpliwe jest, czy kwota ponad 100 tys. złotych za cały mebel jest odpowiednia. Pojawiły się też głosy, że w Urzędzie Miejskim mogło dojść np. do korupcji czy innego nadużycia.

Według specjalistów w tej dziedzinie, projekt takiego obiektu nie powinien przekroczyć 10 tys. złotych. Jest to kwota i tak zawyżona, bo konstrukcja parkletu nie wydaje się być nadto skomplikowana.

Obecnie parklet, który został zainstalowany przy ul. Świętoduskiej nie jest pokryty drewnem. Od ponad miesiąca ma ono być konserwowane. Sprawa do tej pory wzbudza wiele kontrowersji. Internauci są rozczarowani tym, w jaki sposób Ratusz wydaje publiczne środki.

Michał Gardyas


Podobał Ci się artykuł? Cenisz niezależne dziennikarstwo?

Wpłać teraz:


34 1950 0001 2006 0330 1807 0002

Fundacja Wolności, ul. Peowiaków 10/8, 20-007 Lublin

Podobał Ci się artykuł?
1010

Pomóż nam tworzyć następne. Dzięki Twojej pomocy Lublin może być Jawny!

Idea Bank
34 1950 0001 2006 0330 1807 0002

Czytaj również

Zobacz wszystkie

Kandydaci do senatu z Lublina

Niedawno w mediach pojawiły się informacje o starcie w wyborach do senatu z Lublina Krzysztofa Michałkiewicza (PIS) oraz Mirosława Piotrowskiego (własny komitet). Ale to nie jedyni kandydaci w walce o senat. Przedstawiamy trzy inne osoby, które…
czytaj dalej

NaprawmyTo – co(ś) się zepsuło?

Od kilku lat w Lublinie funkcjonuje serwis NaprawmyTo. Dzięki niemu urzędnicy mogą naprawiać problemy zgłaszane przez mieszkańców. Czy przez te kilka lat spełnił swoją funkcję? Sprawdzamy! (więcej…)
czytaj dalej

Komisarz wyborczy zatwierdził sprawozdania z wyborów samorządowych

Komisarz Wyborczy w Lublinie I, zatwierdził sprawozdania pięciu lokalnych komitetów wyborczych, które w 2018 roku startowały w wyborach do rady miasta Lublin. Jednak tylko dwa z nich przyjął bez zastrzeżeń. KWW Kukiz, Wolność, Lubelscy Patrioci i…
czytaj dalej

Opaski życia dla seniorów – zostały trzy dni na zgłoszenia

7 sierpnia mija termin zgłaszania się seniorów po tzw. opaski życia. Dzięki nim urząd zamierza objąć 400 mieszkańców Lublina specjalistyczną teleopieką przez najbliższy rok. Kto dostanie opaski życia Aby otrzymać opaskę życia należy spełnić określone kryteria.…
czytaj dalej