Gazeta.JawnyLublin.pl

NA STRAŻY MIASTA

Nie można dwóm panom służyć, czyli radny chce usunięcia prezydenta Zamościa z urzędu























Wspieram Jawny Lublin:
PLN
Sławomir Ćwik Andrzej Wnuk

Radny mówi o konflikcie interesów, prezydent – że nie łamie ustawy. Problem zasiadania Andrzeja Wnuka w Radzie do spraw spółek Skarbu Państwa będzie rozstrzygać komisarz wyborczy w Zamościu.

We wtorek do delegatury Krajowego Biura Wyborczego w Zamościu wpłynął wniosek radnego Sławomira Ćwika z klubu Zamojska Koalicja Obywatelska, który jest opozycyjny do wspieranego przez PiS Wnuka. Ćwik wcześniej działał w Nowoczesnej, teraz jest członkiem Stowarzyszenia Polska 2050 Szymona Hołowni. Radny chce, by komisarz wyborczy wygasił mandat Wnuka „wskutek naruszenia ustawowego zakazu łączenia funkcji prezydenta miasta Zamościa z zatrudnieniem w administracji rządowej”. Kluczowe w całej sprawie jest właśnie słowo „zatrudnienie”.

Czy prezydent skrytykuje premiera?

Prezydent zasiada w Radzie do spraw spółek z udziałem skarbu państwa i państwowych osób prawnych. Został do niej powołany w maju 2020 roku przez ministra aktywów państwowych Jacka Sasina (PiS), który jest także posłem z okręgu chełmskiego. Radny zarzuca Wnukowi, że działając w radzie łamie ustawę o samorządzie gminnym.

– Celem zapisu ustawy jest rozdzielenie funkcji pełnionej w samorządzie od funkcji w administracji rządowej, aby nie dochodziło do konfliktu interesu – mówi Jawnemu Lublinowi radny Ćwik. – A teraz, gdy prezydent zarabia w samorządzie i administracji rządowej, ten konflikt naturalnie występuje. Dlatego w mojej opinii istnieje na przykład takie ryzyko, że gdy działania rządu są niekorzystne dla samorządu, to prezydent Andrzej Wnuk jako prezydent Zamościa może ich nie skrytykować, ponieważ krytykowałby swojego pracodawcę, czyli premiera RP.

Ale radny wskazuje na jeszcze inne, polityczne tło całej sprawy. – Jakiś czas temu prezes PiS Jarosław Kaczyńskie nakazał obciąć uposażenia samorządowców o 30 proc., prawdopodobnie w celu ukrycia głośnej afery z nagrodami w rządzie Beaty Szydło. Aby zrekompensować te straty samorządowcom związanym z PiS, są oni dodatkowo wynagradzani, chociażby w postaci powołania do Rady do spraw spółek, jak to ma miejsce w przypadku prezydenta Wnuka.

7 tys. – jedno posiedzenie

Rada ta opiniuje m.in. kandydatów na członków organów nadzorczych spółek. Prezydent Zamościa pytany o częstotliwość posiedzeń przyznaje, że w październiku było jedno takie spotkanie. – W pandemii posiedzenia odbywały się zdalnie – dodaje.

Z oświadczenia majątkowego Wnuka wynika, że w zeszłym roku jego przychód z tytułu zasiadania w Radzie wyniósł niecałe 65 tys. zł. Sam ocenia, że jest to około 7 tys. zł miesięcznie.

W przesłanym do nas oświadczeniu Wnuk odpiera zarzuty radnego Ćwika, twierdząc, że z KPRM nie wiąże go żadna umowa o pracę. – Zostałem powołany do Rady ds. spółek skarbu państwa, co nie oznacza zatrudnienia czy nawiązania stosunku pracy. W szczególności nie istnieje żadna zależność służbowa, a do moich obowiązków należy wyłącznie głosowanie nad kandydaturami w oparciu o moją wiedzę i doświadczenie.

Ustne opinie

Prezydent zaznacza również, że poza samym aktem powołania nie wiąże go z ministerstwem żadna umowa o pracę czy też cywilnoprawna, która „uzasadniałaby jakiekolwiek podejrzenie zatrudnienia”, a jego przychody z zasiadania w Radzie wynikają z działalności wykonywanej osobiście, a nie z zatrudnienia.

– Odpowiednie opinie ustne uzyskałem również w Urzędzie Wojewódzkim w Lublinie i w KPRM i nikt z prawników nie dopatrzył się przesłanek opisanych przez pana radnego Ćwika – dodaje prezydent.

Piotr Szafrański, komisarz wyborczy w Zamościu, przekazał Jawnemu Lublinowi, że zamierza przeprowadzić postępowanie wyjaśniające. – Wystąpię do prezydenta Wnuka o wyjaśnienia – zapowiada komisarz, dodając, że dalsze czynności będą prowadzone w zależności od udzielonej odpowiedzi.

Sprawa może potrwać do miesiąca.

Problemy prezydenta Lublina

Kilka lat temu głośna była sprawa prezydenta Lublina Krzysztofa Żuka (PO), który w tym samym czasie zasiadał w radzie nadzorczej spółki PZU Życie, co zdaniem ówczesnego wojewody naruszało tzw. ustawę antykorupcyjną. Według sądu Żuk złamał zakaz łączenia stanowisk w samorządach i władzach spółek. Ostatecznie mino niekorzystnego wyroku prezydent nie stracił stanowiska, bo zarządzenie wojewody wygaszające jego mandat dotyczyło poprzedniej kadencji, a wyrok sądu zapadł już po reelekcji.


Podobał Ci się artykuł? Cenisz niezależne dziennikarstwo?

Wpłać teraz:


34 1950 0001 2006 0330 1807 0002

Fundacja Wolności, ul. Krakowskie Przedmieście 13/5A, 20-002 Lublin

Podobał Ci się artykuł?
1010

Pomóż nam tworzyć następne. Dzięki Twojej pomocy Lublin może być Jawny!

Idea Bank
34 1950 0001 2006 0330 1807 0002

Czytaj również

Zobacz wszystkie

Lublin 2030: zieleń wygrała z drogami

W trakcie debaty dot. zieleni i zrównoważonej urbanistyki najwięcej emocji wzbudziło nawiązanie do studium Lublina. Paneliści rozmawiali o zieleni i przyszłym zagospodarowaniu Lublina. Wśród poruszonych tematów zabrakło m.in. rozmów dot. 1/5 corocznego budżetu miasta, czyli dróg…
czytaj dalej

Lublin wciąż się wyludnia

W ciągu pięciu lat z ksiąg meldunkowych lubelskiego urzędu miasta ubyło prawie dziewięć tysięcy osób. Pandemia koronawirusa tylko przyspieszyła proces wyludniania się naszego miasta. Tylko do października tego roku bilans meldunkowy wynosi prawie dwa i pół…
czytaj dalej

Przychodzi agent CBA do prezydenta

Gdzie lubelscy przedsiębiorcy z branży architektoniczno-deweloperskiej spotykali się z agentem CBA udającym biznesmena zainteresowanego wybudowaniem pierwszego w mieście drapacza chmur? Kto mógł wejść „z ulicy” do prezydenta Lublina? Jak wyglądało spotkanie biznesmenów i agenta z Krzysztofem…
czytaj dalej

Dodaj komentarz