Gazeta.JawnyLublin.pl

NA STRAŻY MIASTA

Radna sfałszowała podpisy, teraz straci mandat























Wspieram Jawny Lublin:
PLN
glosy1

Irena W., przewodnicząca rady dzielnicy Kośminek, została prawomocnie skazana za fałszowanie podpisów. Radna będzie musiała pożegnać się z mandatem.

W marcu 2019 roku lublinianie wybierali radnych dzielnicowych. Na Kośminku z powodzeniem startowała Irena W., która w swoim okręgu zdobyła 82 głosy. Po uformowaniu się rady dzielnicy została jej przewodniczącą. Ale jej kariera na tym stanowisku właśnie się kończy. Wszystko przez wyrok, który zapadł w Sądzie Rejonowym Lublin-Zachód. Jak poinformowało nas biuro prasowe Sądu Okręgowego w Lublinie, Irena W. 21 września została prawomocnie skazana na 3 miesiące pozbawienia wolności w zawieszeniu na 2 lata oraz 1000 zł grzywny. To kara za podrobienie w lipcu 2019 roku na liście obecności podpisów siedmiu członków rady dzielnicy (w sumie w radzie jest 15 osób).

Informacje te potwierdza Katarzyna Duma, rzeczniczka prasowa prezydenta miasta: – W związku z tym, że otrzymaliśmy informację o tym, że mogło dojść do podrobienia podpisu na liście obecności z posiedzenia Rady Dzielnicy Kośminek, skierowaliśmy do Prokuratury Rejonowej w Lublinie zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa. Na wniosek organów prowadzących czynności w tej prawie, Urząd Miasta Lublin udostępniał wnioskowaną dokumentację oraz udzielał wyjaśnień – przekazała Duma.

Jawny Lublin dotarł do pisma, które Kancelaria Prezydenta Lublina (to gmina organizuje dzielnicowe wybory) skierowała w czwartek do Mariusza Bańki, wiceprzewodniczącego Rady Dzielnicy Kośminiek. Zastępca dyrektora kancelarii prezydenta informuje w nim, że nastąpiło wygaśniecie mandatu członka rady dzielnicy Ireny W. Kancelaria powołuje się przy tym na zapis statutu dzielnicy, który mówi, że wygaśnięcie mandatu członka rady następuje w wyniku utraty prawa wybieralności.

Brak kworum

– Wczoraj (czwartek – red.) miało odbyć się posiedzenie rady dzielnicy, podczas którego mieliśmy wprowadzić do porządku obrad i przegłosować punkt o wygaśnięciu mandatu przewodniczącej. Ale nie doszło to do skutku z uwagi na brak kworum – mówi wiceprzewodniczący Bańka. Na posiedzenie przyszło siedem osób, jednak by obrady mogły się odbywać, potrzeba co najmniej 8 członków. – Następne posiedzenie planuję zwołać na początku grudnia – dodaje Bańka.

Dlaczego Irena W. podrobiła podpisy? – Potwierdzam, że zostałam skazana, ale nie przyznaję się do sfałszowania podpisów. Było wtedy na posiedzeniu rady duże zamieszanie i ktoś mógł podsunąć mi listę obecności – mówi przewodnicząca. O szczegółach sprawy nie chce rozmawiać, powtarzając, że nie przyznaje się do winy.


Teraz rada dzielnicy musi formalnie wygasić jej mandat. Po tym, jak się to stanie, nowym członkiem rady zostanie osoba, która zdobyła kolejną największa liczbę głosów w wyborach. Obowiązki przewodniczącego rady pełnić będzie teraz wiceprzewodniczący.


Podobał Ci się artykuł? Cenisz niezależne dziennikarstwo?

Wpłać teraz:


34 1950 0001 2006 0330 1807 0002

Fundacja Wolności, ul. Krakowskie Przedmieście 13/5A, 20-002 Lublin

Podobał Ci się artykuł?
1010

Pomóż nam tworzyć następne. Dzięki Twojej pomocy Lublin może być Jawny!

Idea Bank
34 1950 0001 2006 0330 1807 0002

Czytaj również

Zobacz wszystkie

Lublin 2030: zieleń wygrała z drogami

W trakcie debaty dot. zieleni i zrównoważonej urbanistyki najwięcej emocji wzbudziło nawiązanie do studium Lublina. Paneliści rozmawiali o zieleni i przyszłym zagospodarowaniu Lublina. Wśród poruszonych tematów zabrakło m.in. rozmów dot. 1/5 corocznego budżetu miasta, czyli dróg…
czytaj dalej

Lublin wciąż się wyludnia

W ciągu pięciu lat z ksiąg meldunkowych lubelskiego urzędu miasta ubyło prawie dziewięć tysięcy osób. Pandemia koronawirusa tylko przyspieszyła proces wyludniania się naszego miasta. Tylko do października tego roku bilans meldunkowy wynosi prawie dwa i pół…
czytaj dalej

Przychodzi agent CBA do prezydenta

Gdzie lubelscy przedsiębiorcy z branży architektoniczno-deweloperskiej spotykali się z agentem CBA udającym biznesmena zainteresowanego wybudowaniem pierwszego w mieście drapacza chmur? Kto mógł wejść „z ulicy” do prezydenta Lublina? Jak wyglądało spotkanie biznesmenów i agenta z Krzysztofem…
czytaj dalej

Dodaj komentarz