Gazeta.JawnyLublin.pl

NA STRAŻY MIASTA

Woonerfy w centrum miasta. Co chcą mieszkańcy, a co architekci.























Wspieram Jawny Lublin:
PLN
Konsultacje woonerfów Lublin

Radnym dzielnicy Stare Miasto marzyły się zielone dachy i klimat jak we włoskich miasteczkach. Przedsiębiorcy chcieliby mieć odsłonięte okna i miejsce na letnie ogródki. Wybrani przez miasto architekci mają jednak inną wizję. Tylko do 2 listopada można zgłaszać uwagi do projektów woonerfów na Szambelańskiej, Gilasa, Przechodniej, Zielonej i Staszica.

20 października 2021, godz. 16, sala nr 3 w Ratuszu. Na stołach ustawionych w podkowę leżą wizualizacje i projekty woonerfów na Szambelańskiej, Jana Gilasa, Przechodniej, Zielonej i fragmentu Staszica. – Są tu na miejscu przedstawiciele biura projektowego. Zapoznajcie się z projektem, przedstawcie swoje uwagi. Tu są formularze – rozpoczyna „otwarte spotkanie” Jacek Bednarczyk, szef Biura Rewitalizacji i Klimatu Urzędu Miasta Lublin. Na sali jest wiele żywo zainteresowanych tym tematem osób; okolicznych mieszkańców, właścicieli kamienic, działających tu przedsiębiorców.

Rozczarowali się ci, którzy liczyli na prezentację poszczególnych projektów. Takiej nie było – była za to możliwość rozmowy z architektami z lubelskiej pracowni Inwestprojekt-Partner 6 (ul. Zana 38), która za przygotowanie koncepcji zainkasuje od miasta 49,2 tys. zł. – Pracownię architektoniczną wyłoniono w drodze konkursu ofert. Otrzymaliśmy dwie oferty – informuje Monika Głazik z biura prasowego lubelskiego Ratusza. Drugim oferentem była spółka Krajobrazy (ul. Bernardyńska 15) kierowana przez Wojciecha Januszczyka, która swoje prace wyceniła na 50 tys. zł.

Woonerf polega na tym, że w ulicę wprowadza się zieleń, a ruch eliminuje do minimum. Pieszy jest tu najważniejszy – tłumaczyli na spotkaniu w Ratuszu architekci. Pytań i uwag było wiele. Projektanci sugerowali, by zapisywać je na małych żółtych karteczkach lub specjalnych formularzach.

Uwagi mieszkańców

Józef Godlewski, prezes spółki Menora (kamienica przy Przechodniej 4): – Drzewa zasłonią wszystkie okna na parterze, a budynek będzie wilgotniał.

Mieszkanki Zielonej 5: – Mieszkamy na Zielonej całe swoje życie, wiemy jak tu jest. Ta ulica bardzo się zmieniła odkąd powstały tu puby i bary. Ludzie zaraz zniszczą te rośliny, nie będą o to dbali.

Projekt krytykuje też Michał Makowski, przewodniczący Rady Dzielnicy Stare Miasto. – Na Szambelańskiej betonowe ławki i betonowe donice? By znów stało się to miejscem pijackich biesiad? Jestem zdegustowany, nie tak miało to wyglądać – mówi Makowski, który brał też udział we wcześniejszych konsultacjach w terenie. – Złożyliśmy wówczas wiele uwag i propozycji, ale nie zostały uwzględnione.

Marek Poznański, menadżer śródmieścia: – Sam występowałem o środki na stworzenie koncepcji zagospodarowania tych miejsc. Takie zmiany na są konieczne, ale np. ławki na Szambelańskiej to naprawdę nie jest dobry pomysł. Podobnie jak zieleń w donicach. Donice trzeba konserwować, malować, rośliny latem podlewać, a zimą i tak przemarzają – tłumaczy. Poznański chwali za to żywopłot (choć raczej widziałby tu zimozielony cis, a nie gubiący liście grab) i drzewo w gruncie. Nie rozumie za to dlaczego architekci planują ławki i donice w miejscach gdzie jeden z restauratorów z deptaka planuje uruchomić sezonową kawiarnię a inny przedsiębiorca prowadzi weekendowy Jarmark Tradycji. – Mieszkamy tu, więc tłumaczymy, ale oni nas nie słuchają – stwierdza menadżer śródmieścia. I zapowiada: – Będę pilnował, by wszelkie uwagi zostały uwzględnione. Nie chciałbym, by pojawiły się tu rzeczy, które się tu nie sprawdzą.

Architekci bronią swojej koncepcji.

Maria Balawejder-Kantor:Na spotkanie konsultacyjne przyszli przedstawiciele wielu grup interesariuszy, zainteresowanych zmianami. Wskazali swoje potrzeby, zgłosili zastrzeżenia i wnioski. Dominowała problematyka utrzymania czystości i dotkliwości wynikające z uciążliwych zachowań użytkowników, szczególnie w dniach wolnych od pracy. Odbyły się też spotkania konsultacyjne z pomysłodawcami zmian zagospodarowania wybranych ulic z wprowadzeniem w ich przestrzenie przede wszystkim zieleni. W wielu przypadkach życzenia wzajemnie się wykluczają.

Balawejder-Kantor podkreśla też, że „dobrano materiał roślinny właściwy do warunków miejskich, lokalnego klimatu i łatwy w pielęgnacji. Ciągi komunikacyjne wyróżniono rodzajem, układem i kolorem nawierzchni. Zadbano o likwidację krawężników”.

W ulicy Zieloną dopuszcza się ruch samochodów na warunkach obowiązujących w strefie zamieszkania, z ograniczeniem. Obecnie przygotowywany projekt ma charakter wstępnego opracowania koncepcyjnego popartego oszacowaniem kosztów takiej inwestycji. To będzie wykonane do końca listopada – tłumaczy Balawejder-Kantor. Biuro nie wyklucza możliwości spotkań indywidualnych. – Taka potrzeba wybrzmiewała głównie w rozmowach z mieszkańcami i przedsiębiorcami mającymi swoje lokale przy ulicach Zielonej, Przechodniej i Staszica

Co proponuje Inwestprojekt-Partner 6?

Na Zielonej Inwestprojekt-Partner 6 planuje ruch samochodów na warunkach obowiązujących w strefie zamieszkania, z ograniczeniem szerokości pasa ruchu do 3 metrów. Na pozostałych ulicach jedynie ruch dojazdowy i awaryjny

Ul. Zielona: 8 wiśni jedońskich w gruncie lub donicach; 13 „pachnących ścieżek” (zioła, byliny, rośliny jednoroczne w pasach o szerokości 80 cm); donice z kaliną wawrzynowatą, bluszczem pospolitym, powojnikiem mandżurskim, budleją; w gruncie lub donicach hortensje piłkowane, pachnące odmiany bzu, ligustry i irgi.

Ul .Szambelańska: grab kolumnowy posadzony z gruncie; ławki z donicami, „pachnąca ścieżka” o szer. 60 cm; 4 donice grabami z formie palmety; wiata z pojemnikami na odpady segregowane; żywopłot grabowy zabezpieczony betonową palisadą.

Ul. Staszica: 8 platanów posadzonych w gruncie; donice z wiśniami jedońskimi, hortensjami, bluszczem, jednorocznymi roślinami pachnącymi; dwa szpalery irgi/ligustra; punkty świetlne w bruku; stojaki na rowery;

Ul. Gilasa: w dużych donicach wiśnie jedońskie i graby w formie palmety; w mniejszych kalina wawrzynowata, bluszcz, mieta; pachnące ścieżki o szer. 60 cm, oświetlenie na słupkach i w bruku.

Ul. Przechodnia: w dużych donicach wiśnie jedońskie i graby w formie palmety; w mniejszych kalina wawrzynowata, bluszcz, mieta; stojaki na rowery, punkty świetlne w bruku.


Wszystkie projekty można obejrzeć tutaj: https://lublin.eu/lublin/przestrzen-miejska/rewitalizacja/. Uwagi można zgłaszać do 2 listopada mailem (rewitalizacja@lublin.eu) lub pocztą tradycyjną (Biuro Rewitalizacji i Klimatu, ul. Zana 38, 20-601 Lublin).


Podobał Ci się artykuł? Cenisz niezależne dziennikarstwo?

Wpłać teraz:


34 1950 0001 2006 0330 1807 0002

Fundacja Wolności, ul. Krakowskie Przedmieście 13/5A, 20-002 Lublin

Podobał Ci się artykuł?
1010

Pomóż nam tworzyć następne. Dzięki Twojej pomocy Lublin może być Jawny!

Idea Bank
34 1950 0001 2006 0330 1807 0002

Czytaj również

Zobacz wszystkie

Lublin 2030: zieleń wygrała z drogami

W trakcie debaty dot. zieleni i zrównoważonej urbanistyki najwięcej emocji wzbudziło nawiązanie do studium Lublina. Paneliści rozmawiali o zieleni i przyszłym zagospodarowaniu Lublina. Wśród poruszonych tematów zabrakło m.in. rozmów dot. 1/5 corocznego budżetu miasta, czyli dróg…
czytaj dalej

Lublin wciąż się wyludnia

W ciągu pięciu lat z ksiąg meldunkowych lubelskiego urzędu miasta ubyło prawie dziewięć tysięcy osób. Pandemia koronawirusa tylko przyspieszyła proces wyludniania się naszego miasta. Tylko do października tego roku bilans meldunkowy wynosi prawie dwa i pół…
czytaj dalej

Przychodzi agent CBA do prezydenta

Gdzie lubelscy przedsiębiorcy z branży architektoniczno-deweloperskiej spotykali się z agentem CBA udającym biznesmena zainteresowanego wybudowaniem pierwszego w mieście drapacza chmur? Kto mógł wejść „z ulicy” do prezydenta Lublina? Jak wyglądało spotkanie biznesmenów i agenta z Krzysztofem…
czytaj dalej

Dodaj komentarz