Gazeta.JawnyLublin.pl

NA STRAŻY MIASTA

Wydało się dlaczego Ratusz chce chronić kolejne tereny zielone























Wspieram Jawny Lublin:
PLN
fot. canva.com

Na najbliższej sesji Rady Miasta Lublin radni mają podjąć uchwałę o przystąpieniu do tworzenia miejscowych planów na prawie 2000 ha w celu ochrony terenów zielonych. W uzasadnieniu czytamy, że troska wynika wyłącznie z obowiązujących przepisów. Okazuje się, że troska podyktowana jest jednak… wynikami kontroli NIK.

Radni mają zadecydować czy należy opracować plany miejscowe dla aż w 8 obszarów zielonych. Chodzi o Ogród Saski, Park Akademicki, Park Kalinowszczyzna nowe tereny pod Ogród Botaniczny, Skwer Dzieci z Pahiatua i plac Lecha Kaczyńskiego – tereny zielone przy Centrum Kultury, Park Akademicki i skwer Sprawiedliwych Wśród Narodów Świata (skwer przed ACK), a także Las Stary Gaj i Dąbrowa. Łącznie prawie 2000 hektarów (z czego ponad 1500 hektarów to same lasy).

Radni PIS: chrońmy miasto przez deweloperami

Jak czytamy w uzasadnieniu: plany trzeba opracować, bo taki jest wymóg ustawowy. Urzędnicy tłumaczą, że jeśli w studium wyznaczymy obszary przestrzeni publicznych to w ciągu 3 miesięcy od uchwalenia studium trzeba przystąpić do opracowania planu. Jak zauważyli radni PIS na sesji – od uchwalenia studium minęły ponad dwa lata. Radni PIS podkreślali, że w Lublinie jest wiele ważniejszych terenów do ochrony niż zieleń, będąca w posiadaniu miasta czy lasów państwowych. Mimo to urzędnicy tłumaczą, że brak ochrony terenów zielonych może prowadzić do ich zabudowy. Wskazywali na przykłady z Polski, gdzie w trybie lex covid zabudowywano nawet rezerwaty. Trudno jednak uznać, by takie działania miała prowadzić Gmina Lublin.

Fundacja Wolności: jakie są priorytety?

W Studium jako obszary przestrzeni publicznych (w części kierunki, od strony 137), na których obowiązkowo należy opracować plan miejscowy, wymieniono też inne tereny niż zieleń. Jakie? Bez planu pozostają m.in. dawne trakty pomiędzy Starym Miastem a: miasteczkiem akademickim (trakt krakowski), dworcem PKP (trakt zamojski i bychawski) czy Jesziwą (trakt lubartowski), ulice Lipowa i Zana, główne miejskie place (np. Rynek, Plac Wolności, Plac Katedralny itd.) czy cmentarz na Lipowej. Dlaczego, więc ochroną obejmujemy akurat miejskie tereny zielone? Jak tłumaczą urzędnicy wynika to z troski o zieleń, której domagają się sami radni.

Jednak część terenów, które miałyby być objęte planami miejscowymi nie jest terenami zielonymi. Chodzi m.in. o tereny rolne przy lesie Dąbrowa (ok. 200 hektarów), czy teren miasteczka akademickiego. Dlaczego te tereny dołączono do uchwały urzędnicy nie odpowiedzieli. Ostatecznie przyznali, jednak, że plany są uchwalane… w związku z wynikami kontroli NIK.

NIK: samorządy nie chronią zieleni

Kontrola NIK obejmowała zachowanie i zwiększanie terenów zielonych w miastach m.in. ochronę zieleni w postępowaniach administracyjnych, dokumentach strategicznych czy zarządzanie terenami zielonymi w tym utrzymanie i zwiększanie terenów zielonych.

Jak podkreślono w wystąpieniu pokontrolnym Ratusz nie przystąpił do sporządzania planów miejscowych dla niektórych obszarów publicznych, nieuwzględniania w projektach uchwał dot. zbywania nieruchomości informacji nt. funkcji przyrodniczych, nieprawidłowości w niektórych skontrolowanych decyzjach o warunkach zabudowy w zakresie wymaganym przez przepisy prawa budowlanego. Szczegółów tego wystąpienia nie znamy, gdyż NIK odmówił jego udostępnienia przed publikacją wyników kontroli. Urząd Miasta w Biuletynie Informacji Publicznej opublikował wyłącznie krótkie streszczenie.


Podobał Ci się artykuł? Cenisz niezależne dziennikarstwo?

Wpłać teraz:


34 1950 0001 2006 0330 1807 0002

Fundacja Wolności, ul. Krakowskie Przedmieście 13/5A, 20-002 Lublin

Podobał Ci się artykuł?
1010

Pomóż nam tworzyć następne. Dzięki Twojej pomocy Lublin może być Jawny!

Idea Bank
34 1950 0001 2006 0330 1807 0002

Czytaj również

Zobacz wszystkie

Czy drzewa w Ogrodzie Saskim zostaną wycięte, żeby zrobić miejsce dla biurowca? Ratusz zaprzecza.

Co najmniej kilka drzew w Ogrodzie Saskim zostało oznaczone farbą. Chodzi o duże okazy rosnące niedaleko granicy parku w okolicach ul. Leszczyńskiego. To blisko planowanej lokalizacji urzędowego biurowca. Czy drzewa zaplanowano do wycięcia w związku z…
czytaj dalej

Zielony PR nie przekonał kontrolerów

Większe wydatki na zieleń nie wystarczyły, by przekonać kontrolerów NIKu, że Lublin jest zielony. W latach 2015-2020 Lublin wyciął więcej drzew niż posadził. Nie przeprowadzono też inwentaryzacji przyrodniczej, brakuje planu zarządzania zielenią, a Ratusz sprzedaje tereny…
czytaj dalej

NIK: Stadion żużlowy nad Bystrzycą nie powinien powstać

Znamy już ukrywane wyniki kontroli NIK dot. planowanego stadionu żużlowego w Lublinie. Zdaniem kontrolerów zmiana planu miejscowego, który pozwala na budowę stadionu jest niezgodna z prawem i zagraża środowisku. Urzędnicy ukrywali wyniki tej kontroli nawet przed…
czytaj dalej

Dodaj komentarz