Gazeta.JawnyLublin.pl

NA STRAŻY MIASTA

Za korzystny dla Ratusza wyrok na górki czechowskie mieszkańcy zapłacili premię























Wspieram Jawny Lublin:
PLN
Mecenas Mateusz Sarnat i Magdalena Wolanowska, mieszkanka osiedla Prestige, która walczyz  zabudową górek czechowskich

Już w środę możemy usłyszeć kolejny wyrok na górki czechowskie. Ale nie zakończy to sporu. Prawo do odwołania będzie miała każda ze stron, w tym Magdalena Wolanowska, mieszkanka sąsiadującego ze spornym terenem osiedla Prestige, która przed Wojewodzkim Sądem Administracyjnym w Lublinie broni argumentów przeciwko zabudowie spornego terenu.

Dlaczego zdecydowała się wystąpić w tej sprawie? – Robię to dla siebie i dla mieszkańców i powtórzę kolejny raz to, co nie mieści mi się w głowie: że walczymy z władzami miasta o to, co te władze powinny robić w tym mieście dla nas wszystkich – powiedziała Jawnemu Lublinowi Magdalena Wolanowska (na zdjęciu z mecenasem Mateuszem Sarnatem). – Walczę z tym, że chce się zabetonować nie tylko górki czechowskie. Znikają nam kolejne tereny zielone, nic wartościowego w ich miejsce się nie pojawia i ja tego, jako mieszkanka, nie rozumiem od strony zdrowia, jakości naszego życia.

Kłamstwa i półprawdy

Wczoraj podczas konferencji prasowej przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym, który już po raz drugi będzie w najbliższą środę decydował, czy część górek czechowskich będzie mogła być zabudowana blokowiskami, wypowiadali się obrońcy tego terenu.

– Wydawało nam się, że w jakichkolwiek sporach z deweloperami będzie tak, że prezydent i Rada Miasta będzie naszym reprezentantem, a my, mieszkańcy, jeżeli będziemy musieli przyjść do sądu, to będziemy tam jako widownia i będziemy wspierać tych, którzy są naszymi przedstawicielami. Niestety, w Lublinie okazało się, że mamy zupełnie inną sytuację, że to my występujemy w roli obrońców Lublina, przyrody i pewnych wyższych wartości – mówiła Magdalena Nosek z kolektywu Górki Czechowskie Wietrznie Zielone.

Dodała, że jej zdaniem w skardze kasacyjnej miasta są kłamstwa i półprawdy. – Na 42 stronach znajduje się co najmniej 40 kłamstw, bądź półprawd i mam nadzieję, że dzięki naszej obecności na tej rozprawie będzie można się z nimi uporać – mówiła Nosek.

– Ja po przeczytaniu skargi kasacyjnej prezydenta jeszcze bardziej podtrzymuje moją skargę sprzed 2 lat. Nie mam wątpliwości, że to studium powinno być uchylone, że jest uchwalone z błędami, że wbrew woli mieszkańców, wbrew logice – dodała Wolanowska.

Reprezentujący ją mecenas Mateusz Sarnat powiedział, że złożył w WSA nowe wnioski dowodowe, opierające się m.in. na opinii mieszkańców Lublina, którzy wypowiadali się w sprawie strategii rozwoju miasta do 2030 roku. „Wnioski płynące z analizy opinii niemal 13 tysięcy mieszkańców Lublina powinny były spowodować odstąpienie Rady Miasta i prezydenta Lublina od bronienia wprowadzonej przez siebie możliwości intensywnej urbanizacji górek czechowskich”.

Pytany przez nas, czy w razie niekorzystnego dla jego klientki orzeczenia, będzie odwołanie, przyznał, że tak. – Będziemy walczyć do końca – zadeklarował.

Prawnik Ratusza już zarobił

Przypomnijmy, że od pierwszego niekorzystnego dla siebie wyroku w WSA odwołał się Urząd Miasta i w Naczelnym Sądzie Administracyjnym udało mu się uchylić to orzeczenie. Sprawa wraca więc do pierwszej instancji. W postępowaniu przed NSA Ratusz reprezentował warszawski prawnik Jacek Jaworski, którego do złożenia skargi kasacyjnej do NSA oraz późniejszego udziału w rozprawach zatrudnił za nasze pieniądze Ratusz. Zgodnie z umową, którą w imieniu miasta podpisał zastępca prezydenta Artur Szymczyk, Jaworski za samo napisanie skargi kasacyjnej (ponad 40 stron) zainkasował 16,2 tys. zł netto. Przewidziano także premie za wygranie: w przypadku uchylenia wyroku i oddalenia skargi to 6.900 zł, a w przypadku uchylenia wyroku i przekazania sprawy do I instancji 3.900 zł. Mecenas Jaworski miał także otrzymywać 1200 zł za każde stawiennictwo na rozprawie przed NSA.

Jak poinformowała nas Katarzyna Duma, rzeczniczka prezydenta, gmina wypłaciła już mecenasowi Jaworskiemu stawkę za sporządzenie skargi i premię za wygranie w wysokości 3.900 zł, co daje w sumie 20,1 tys. zł. Nie było dodatkowego wynagrodzenia za stawiennictwo.

A dlaczego w ogóle Ratusz zdecydował się na wybór prawnika spoza Lublina? Dr hab. Jacek Jaworski jest adiunktem w Katedrze postępowania administracyjnego Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego. – Jest autorem wielu publikacji naukowych z zakresu postępowania administracyjnego, gospodarki nieruchomościami, a także jest współautorem Komentarza C.H. Beck do ustawy o gospodarce nieruchomościami. Ponadto jest autorem rozprawy habilitacyjnej poświęconej procesowi planistycznemu i budowlanemu – uzasadniła Katarzyna Duma. 


Podobał Ci się artykuł? Cenisz niezależne dziennikarstwo?

Wpłać teraz:


34 1950 0001 2006 0330 1807 0002

Fundacja Wolności, ul. Krakowskie Przedmieście 13/5A, 20-002 Lublin

Podobał Ci się artykuł?
1010

Pomóż nam tworzyć następne. Dzięki Twojej pomocy Lublin może być Jawny!

Idea Bank
34 1950 0001 2006 0330 1807 0002

Czytaj również

Zobacz wszystkie

Czy drzewa w Ogrodzie Saskim zostaną wycięte, żeby zrobić miejsce dla biurowca? Ratusz zaprzecza.

Co najmniej kilka drzew w Ogrodzie Saskim zostało oznaczone farbą. Chodzi o duże okazy rosnące niedaleko granicy parku w okolicach ul. Leszczyńskiego. To blisko planowanej lokalizacji urzędowego biurowca. Czy drzewa zaplanowano do wycięcia w związku z…
czytaj dalej

Zielony PR nie przekonał kontrolerów

Większe wydatki na zieleń nie wystarczyły, by przekonać kontrolerów NIKu, że Lublin jest zielony. W latach 2015-2020 Lublin wyciął więcej drzew niż posadził. Nie przeprowadzono też inwentaryzacji przyrodniczej, brakuje planu zarządzania zielenią, a Ratusz sprzedaje tereny…
czytaj dalej

NIK: Stadion żużlowy nad Bystrzycą nie powinien powstać

Znamy już ukrywane wyniki kontroli NIK dot. planowanego stadionu żużlowego w Lublinie. Zdaniem kontrolerów zmiana planu miejscowego, który pozwala na budowę stadionu jest niezgodna z prawem i zagraża środowisku. Urzędnicy ukrywali wyniki tej kontroli nawet przed…
czytaj dalej

Dodaj komentarz